Przyroda

Położenie geograficzne Wierchomli.

Dwie bliźniacze wsie – Wierchomla Wielka i Mała położone są w malowniczym zakątku górskim Beskidu Sądeckiego, w Paśmie Jaworzyny Krynickiej.

Wierchomla Wielka zajmuje rozległe obszary od doliny Popradu na zachodzie, po linię grzbietów gór okalających dolinę potoków Wierchomlanka i Potasznia. Najwyższe kulminacje szczytów przekraczają wysokość 1000 m n.p.m. Na zachodzie. wieś graniczy z Łomnicą Zdrojem. Granica wychodzi z nurtu Popradu 390 m n.p.m. i wspina się grzbietami gór na pn-zach. Przacina po drodzę kulminację Kiczory (806 m) zwanej też Keklową, mija nieco od południa Parchowatkę (1004 m) następnie biegnie przez Łaziska (943 m) do Hali Łabowskiej (1061 m). Od pn wieś graniczy wzdłuż części głównego szlaku beskidzkiego z Łabowcem, Uhryniem, Nową Wsią i Łosiem osiągając kulminację Runka 1085 m). Na pn-wsch. biegnie granica ze Szczawnikiem do Polany Gwiaździstej. Granica wschodnia omija głębokim łukiem Wierchomlę Małą, którego wybrzuszenie skierowane jest ku zachodowi. Biegnie w dół przez Lembarczek (917 m), Gabrówkę (789 m) do ujścia potoków Potasznia i Tysina – dających wspólnie początek Wierchomlance. Następnie ranica wspina się na Pustą Wielką (1061 m). Od pd-wsch. wieś graniczy z Żegiestowem od Pustej Wielkiej po szczyt Wierchu Zubrzego (858 m). Pd granica oddzielająca wieś od Zubrzyka, zbiega przez Bystre (805 m) z powrotem do koryta Popradu w okolicy stacji PKP. Dalej „płynie” na długości 2 km z biegiem Popradu stanowiącego naturalną, zachodnią granicę wsi i państwa z Republiką Słowacką.

Wierchomla Mała zajmuje kilkakrotnie mniejszą powierzchnię okalającą doliny potoku Tysina i jej prawobrzeżnych dopływów, Hodziszowskiego – i Grońskiego Potoku. Jak już opisano otulona jest z trzech stron ramionami Wierchomli Wielkiej – od Pustej Wielkiej przez ujście Tysiny, Gabrówkę, Lembarczek do Polany Gwiaździstej. Od wschodu Wierchomla Mała graniczy w całości ze Szczawnikiem. Jej linia kierując się na południe przechodzi przez teren schr. PTTK „Bacówka nad Wierchomlą” (883 m), Jaworzynkę (1001 m) po wspomnianą Pustą Wielką.

Przyroda Wierchomli.

Na bogactwo przyrodnicze i kulturowe regionu wskazuje sam fakt utworzenia w Beskidzie Sądeckim Popradzkiego Parku Krajobrazowego obejmującego w całości Wierchomlę. Dodatkowo duże walory naturalne środowiska przyrodniczego podkreśla fakt włączenia okolicznych terenów do Europejskiej Sieci Natura 2000. Celem utworzenia Sieci jest zachowanie zagrożonych wyginięciem gatunków roślin i zwierząt, a przede wszystkim zagrożonych oraz typowych, wciąż „jeszcze” powszechnie występujących siedlisk przyrodniczych. W ramach Natury 2000 na prawie całym obszarze Beskidu Sądeckiego utworzono specjalny obszar ochrony siedlisk (SOO) o nazwie Ostoja Popradzka.

Z powodu gnieżdżenia się na terenie Ostoi wielu cennych z europejskiego punktu widzenia gatunków ptaków, środowisko przyrodniczo-naukowe dąży również do wytyczenia na terenie Beskidu Sądeckiego specjalnego obszaru ochrony ptaków (OSO). Do wymienionych w europejskiej Dyrektywie Ptasiej cennych gatunków ptaków, Wierchomlę zamieszkują m.in.: łowiący ryby w rzekach – bocian czarny, oraz największa i najmniejsza europejska sowa – puchacz i sóweczka. Z innych ciekawych gatunków sów jest duży, widywany także w dzień – puszczyk uralski oraz podobnie do sóweczki gnieżdżąca się w dziuplach – włochatka. Dość regularnie pojawia się orzeł przedni – rannego młodego osobnika ze słowacką obrączką uratował w 1986 r. miejscowy leśnik, potem wielokrotnie widywano ptaki dorosłe i młode, przykładowo w 2010 r., młodocianego samca i dorosłą samicę. Innym ciekawym ptakiem szponiastym jest trzmielojad, wyjadający wygrzebane z nor larwy dzikich pszczół i trzmieli oraz orlik krzykliwy polujący na łąkach na gryzonie, płazy i gady. Kompletna jest reprezentacja dzięciołów. Spotyka się tu wszystkie 10 gatunków lęgowych naszego kraju. Ich nazwy wiernie odzwierciedlają zachowanie ptaków, szczegóły anatomiczne lub ubarwienie, np.: krętogłów, dzięcioł trójpalczasty, - białogrzbiety, - zielonosiwy, - czarny. Do cennych małych, leśnych ptaków wróblowych łowiących owady w locie należy gnieżdżąca się w dziuplach muchołówka mała i - białoszyja. Ta ostatnia chętnie zajmuje też budki lęgowe. Do osobliwych ptaków należy ukrywający się w trawach, bardzo rzadko latający ptak – derkacz, którego prawie nie sposób wypatrzeć, ale łatwo usłyszeć. Jego derkanie, podobne do rytmicznego przeciągania paznokcia po zębach grzebienia najczęściej słychać nocą na łąkach.

Lasy Wierchomli i okolic, to głównie buczyny z domieszką jodły oraz wprowadzone w wyniku gospodarki leśnej inne gatunki drzew. Niższe położenia zajmują fragmenty grądów z dominacją grabu, a wzdłuż potoków ciągną się łęgi z wiodącą prym wierzbą i olsy z olszą szarą. Najwyższe partie góry Runek porasta górski bór świerkowy.

W celu ochrony zbliżonych do pierwotnego wyglądu puszczy karpackiej fragmentów lasów bukowo-jodłowych na terenie Wierchomli Wielkiej założono rez. Lembarczek, a w Wierchomli Małej rez. Wierchomla. Ogólnie drzewostany posiadają na tyle naturalne cechy, że z pośród wszystkich lasów państwowych Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie, właśnie tu na terenie Nadleśnictwa Piwniczna (oraz Leśnego Zakładu Doświadczalnego w Krynicy) założono Leśny Kompleks Promocyjny „Lasy Beskidu Sądeckiego”. Takich kompleksów jest w Polsce tylko kilkanaście. Celem LKP jest promocja trwale zrównoważonej gospodarki leśnej, ochrona leśnych zasobów przyrody i edukacja leśna społeczeństwa, skierowana głównie do najmłodszych mieszkańców wsi oraz przebywających tu licznie „zielonych klas”. Spośród innych form ochrony przyrody nadmienić wypada pomniki przyrody, np. Strentury w dolinie Potaszni (dorodne jodły porastające strome zbocze z wychodniami piaskowca), Staw Wierchomla (starorzecze Popradu), źródło mineralne typu szczawa i siarczkowe w dolinie Izwora oraz lipy drobnolistne przy kapliczce koło kamieniołomu, o których krąży legenda, iż zasadzili je rycerze króla Jana III Sobieskiego wracającego do kraju z odsieczy wiedeńskiej. Na uwagę zasługuje też użytek ekologiczny „Bunior” przy szkole podstawowej zamieszkały przez kumaki górskie. Te niewielkie płazy mają żółto-czarno plamkowane brzuchy, które eksponują w chwili zagrożenia. Kolor ten ostrzega drapieżniki przed toksynami wydzielanymi przez gruczoły skórne. Do innych bezogonowych płazów należą żaby trawne, coraz rzadsze z powodu zaniku małych „oczek wodnych” w których się rozmnażają i duże ropuchy szare wspomagające rolników w zwalczaniu stonki. Oba gatunki giną też na drogach pod kołami pojazdów. Podobny kolor do brzucha kumaka zdobi ciało salamandry, składającej swe larwy w małych, górskich potoczkach. poczet płazów ogoniastych uzupełniają w przeciwieństwie do salamandry chętnie przebywające w stagnującej wodzie traszki grzebieniaste i - karpackie. Ich okres godowy przypada na kwiecień. Wtedy to, najbardziej okazale prezentują się w podwodnym tańcu samce pierwszej z ww. traszek z imponującym grzebieniem na grzbiecie i pomarańczowym podbrzuszem.

Gady reprezentowane są przez 3 gatunki węży i 3 jaszczurki. Pożyteczne i chronione węże, polujące często na gryzonie, są niestety brutalnie tępione przez ludzi. Niejadowity gniewosz plamisty, z ciemnymi plamkami na ciele i zaskroniec zwyczajny z jasnymi plamami z tyłu głowy dzielą swój los z prześladowaną żmiją zygzakowatą, która rzadko kąsa ludzi w chwili poczucia zagrożenia. Smutny los nie omija czasem padalca, beznogiej jaszczurki, przypominającej węża, która z racji barwy ciała i metalicznego połysku, zwana jest także miedzianką. Z tej grupy bezpieczne wydają się być tylko jaszczurka żyworodna, rodząca żywe larwy i jajorodna zwinka, spotykana często w ogródkach, której samiec wiosną obnosi się pięknymi, jasnozielonymi bokami ciała.

Potoki zamieszkałe są przez pstrągi potokowe, z pięknymi czerwonymi kropkami. Poniżej królestwa pstrąga w ujściu Wierchomlanki i w Popradzie wyróżnia się krainę lipienia, ryby o wysokiej, mieniącej się barwami płetwie grzbietowej. W Popradzie na wysokości Wierchomli spotyka się także silne, wąsate brzany i ich mniejsze kuzynki, brzanki, zwane też „kamieniarkami”. Częstym bywalcem jest kleń, gustujący latem w owocach czereśni. Trafia się tu jeszcze kilkanaście innych gatunków, np. sprowadzona tu z Dunaju głowacica, dorastająca nawet do 1 metra długości.

Pośród lasów można natknąć się z rzadka na największe puszczańskie ssaki drapieżne, polujące na roślinożerców: rysia – atakującego głównie sarny, wilka – i jego najczęstsze ofiary, jelenie, a nawet niedźwiedzia brunatnego, gustującego we wszelkiej padlinie, plastrach z miodem i owocach, np. malin i borówek czarnych. Czasami, nad wodami daje się zauważyć wydrę, a duże trzeba mieć szczęście, aby spotkać rzadkiego, prowadzącego jak większość leśnych ssaków nocny tryb życia, borsuka. Łatwiej jest dostrzec jego tropy i ślady żerowania – wygrzebane w glebie wąskie dołki, po poszukiwaniu przysmaków, np. larw chrabąszczów. Pędraki, bo tak nazywają się młodociane chrabąszcze, to przysmak również dzików, które żerując wyorują je pyskami z pól, lub wywracają całe darnie traw na łąkach, pozostawiając nieraz rozległe „buchtowisko”.

Nie sposób pominąć kilku gatunków ssaków latających, hibernujących zimą podobnie jak niedźwiedzie i borsuki – nietoperzy. Zimują one najczęściej pod ziemią, w grotach i jaskiniach, a rozmnażają się często w budowlach wzniesionych przez ludzi, rodząc zazwyczaj 1 młode. Na strychu miejscowego kościoła, dawnej cerkwi greckokatolickiej przebywa od wiosny do jesieni kolonia rozrodcza podkowca małego, w niektórych latach przekraczająca setkę samic. Nazwę zawdzięczają charakterystycznej narośli wokół nozdrzy, skupiającej wiązkę wysyłanych ultradźwięków, przypominającej kształtem podkowę. Obok nich spotykano także inne, równie niezwykle rzadkie, zagrożone wyginięciem samice nocka orzęsionego. W przeciwieństwie do opisanych wyżej maluchów, mieszczących się bez trudu po zwinięciu błony lotnej w pudełku po zapałkach, nocek duży należy do największych krajowych nietoperzy. Mierzy do 8 cm (nie licząc ogona), jego masa przekracza nieraz 40 g, a rozpiętość skrzydeł osiąga do 40 cm. Z innych, latających głównie nocą „owadobójców”, można wymienić pieszczotliwie nazwane i szlachetnie zabarwione mroczki posrebrzane i – pozłociste.

Do ciekawych owadów, opisanych w polskiej czerwonej księdze zwierząt ginących i zagrożonych, należą m.in. chrząszcze: pilnicznik fiołkowy żyjący w obumierających, dziuplastych drzewach, sichrawa karpacka, relikt epoki przedlodowcowej, żyjący tylko w Karpatach i duży motyl (nocny) krasopani hera, której przednie skrzydła są czarne z biało-żółtymi pasami, a tylne pomarańczowo-czerwone z czarnymi plamami. Zwraca na siebie też inny chroniony motyl, piękny, żółty w kolorowe plamy paź królowej, którego równie piękne, zmieniające stopniowo barwę gąsienice, upodobały sobie koper, marchew, czy kminek. Spotkać można mieniaka tęczowca, który żywi się nie nektarem lecz sokiem drzewnym lub płynami zawartymi w odchodach. Czarnobrunatne skrzydła samca tego gatunku mienią się granatowym połyskiem. Do owadów należą też ważki, których lot przypomina śmigłowce, np. szklarnik górski, którego pasiaste ubarwienie pomaga w maskowaniu się na tle roślinności.

Zwracające na siebie uwagę inne bezkręgowce. Okazałe, nawet 16 cm długości ślimaki, pomrowy błękitne, których poszczególne osobniki są różnie ubarwione, nie tylko niebieskie. Z kolei niełatwo zauważyć białawe, czy żółtawe pająki – kwietniki, czyhających na swe ofiary na podobnie ubarwionych kwiatach.

Oprócz wspaniałych lasów w Wierchomli można spotkać zbiorowiska łąkowe. Są to murawy bliźniczkowe, zwane psiarami od dominującej tu trawy – bliźniczki psiej trawki. Obok niej pojawiają się płożące ramiona dziewięćsiła bezłodygowego, otaczające charakterystyczny, słomiany kwiat. Inne bogatsze florystycznie zbiorowiska, to górskie łąki świeże i młaki. Na nich uwagę przykuwają duże rośliny kwiatowe, np.: zebrane w jednostronne grona, złożone nawet z kilkunastu purpurowych kielichów kwiaty mieczyka dachówkowatego, liliowe, kielichy trującego zimowita jesiennego i storczyki, m.in. kruszczyk błotny – z liliowymi płatkami i białą, tzw. warżką z żółtą plamką, stanowiącą lądowisko dla zapylających kwiat owadów. Zupełnie inaczej wygląda inny storczyk – podkolan biały, którego nazwa jest adekwatna do wzrostu i koloru wielokwiatowego kwiatostanu.

Nie sposób zapomnieć o grzybach, które przyciągają do Wierchomli rzesze zbieraczy. Zainteresowaniem grzybiarzy są oczywiście jedynie owocniki grzybów, a ich zasadnicza część – grzybnia, znajduje się w podłożu. Śliskie maślaki, np.m. modrzewiowy, koźlarze, zwane kozakami (np. k. czerwony) i borowiki z pękatymi trzonami, np. b. szlachetny, czyli prawdziwek, to typowi przedstawiciele grzybów kapeluszowych rurkowych. Pomarańczowe mleczaje rydze, wysokie czubajki kanie, z ruchomym pierścieniem na trzonie, to chętnie zbierane grzyby blaszkowe. Drobne, żółte pieprzniki jadalne (kurki) nie mają wyraźnie wykształconych rurek, czy blaszek. Zarodniki purchawek rozwijają się wewnątrz owocników, a nie na spodzie kapelusza jak u wyżej wymienionych, np. u chronionej purchawicy olbrzymiej, dorastającej do średnicy 60 cm. Spośród niejadalnych i trujących grzybów wyróżnia się piękną czerwoną barwą muchomor czerwony oraz okratek australijski. Ten ostatni pochodzi rzeczywiście z Australii. W Europie notowany od 1914 r. Dojrzały owocnik ma formę promieniście rozłożonych ramion, czym przypomina ośmiornicę. Jego cuchnący zapach wabi muchy padlinożerne, roznoszące potem jego zarodniki. Spośród hub, porastających chętnie pnie buków, wyróżnia się pokaźnymi rozmiarami hubiak pospolity, służący dawniej do krzesania ognia, po wcześniejszym nasączeniu chemikaliami.


autor: Tomasz Baziak